romuald gromacki
Romuald Gromacki wystartuje z list PiS
(iSokolka.eu)

Prawdopodobnie trzech kandydatów stanie do rywalizacji o fotel burmistrza Dąbrowy Białostockiej. W niektórych okręgach o mandat radnego rywalizować będzie natomiast aż sześć osób.

Tadeusz Ciszkowski, burmistrz Dąbrowy Białostockiej już wcześniej zadeklarował, że będzie ubiegał się o reelekcję. Kandyduje z list Komitetu Wyborczego Wyborców "Wspólna Gmina Dąbrowa". - To będzie już czwarta kampania tego komitetu. Wystawieni zostaną kandydaci we wszystkich okręgach, a o konkretnych nazwiskach będziemy mogli coś więcej powiedzieć 7 października o świcie - mówi Tadeusz Ciszkowski.

Tego dnia upływa termin zgłaszania kandydatów na radnych. - Optymistycznym rozwiązaniem byłoby zdobycie co najmniej ośmiu mandatów w Radzie Miejskiej - dodaje burmistrz Dąbrowy Białostockiej.

O stanowisko włodarza miasta ubiegać się będzie także Artur Gajlewicz, który startuje z własnego komitetu "Gospodarność i Postęp".

- Jestem znany. Działałem bardzo aktywnie w społeczności parafialnej i udzielam się nadal. Myślę, że to plus dla mnie - mówi kandydat na burmistrza Dąbrowy.

Artur Gajlewicz ukończył w tym roku pedagogikę na Uniwersytecie w Białymstoku. Na razie nie pracuje. - Postanowiłem zrobić coś dla społeczności dąbrowskiej. Grunt to zacząć działać, wykorzystać środki unijne. Konieczna jest przebudowa centrum miasta, żeby stało się jego wizytówką. Wskazane jest także polepszenie infrastruktury drogowej w samej Dąbrowie. Zależałoby mi także na zaangażowaniu młodych ludzi w życie gminy, na przykład poprzez powołanie Młodzieżowej Rady - stwierdza. - Na dziś mamy 11 kandydatów na radnych. Liczę na to, że 50-60 procent z nich znajdzie się w nowej Radzie Miejskiej. A jakie ja mógłbym zdobyć poparcie? Trudno powiedzieć. To wyborcy o tym zadecydują. Wiele zależy też od tego, czy młodzież pójdzie do urn.

Z list Prawa i Sprawiedliwości wystartuje Romuald Gromacki, dyrektor Szkoły Podstawowej w Chodorówce Nowej. Cztery lata temu udało mu się uzyskać poparcie 24,02 proc. głosujących. PiS wystawi także swoją listę do Rady Miejskiej.

11 lub 12 kandydatów na radnych zgłasza Komitet Wyborczy Wyborców "Razem Dla Dąbrowy". - Moim zdaniem wszyscy mają realne szanse, żeby wygrać. Są to stosunkowo młode osoby, które coś pozytywnego robią w swoim otoczeniu - mówi Jarosław Budnik, jeden z liderów komitetu. Oprócz niego o mandat ubiegać się będą obecni radni Anna Sićko i Paweł Mojżuk. W wyborach wystartuje także Jarosław Matyjasek, miejscowy przedsiębiorca.

- Wystawiamy kandydatów tylko do Rady Miejskiej, w sumie dziewięć osób - sześć ze wsi i trzy z miasta - mówi Mieczysław Sołowiej z Komitetu Wyborczego Wyborców "<<Dębowi>> Dąbrowa". Wśród pretendentów do zdobycia mandatu radnego jest właśnie on oraz Marek Kulmacz z zarządu klubu piłkarskiego Dąb Dąbrowa Białostocka.

- Nie mamy buńczucznych planów. Budżet naszej gminy jest jaki jest i chodzi o to, by podzielić go w sposób logiczny i mądry. Chcę jednocześnie podkreślić, że nie idziemy do wyborów po to, żeby Dąb dostał jakieś duże pieniądze. Nasze podejście do klubu jest racjonalne - otrzymujemy teraz środki, które pozwalają na funkcjonowanie w III lidze. A jeżeli nie podołamy, znajdziemy się w lidze IV. W gminie są priorytety, a Dąb wśród nich się nie znajduje. Jeśli natomiast chodzi o pracę obecnego burmistrza miasta, to uznajemy za dobrą. Dlatego nie wystawialiśmy swojego kandydata - tłumaczy Mieczysław Sołowiej.

Jego zdaniem w tej kadencji najważniejsze będą: przeprowadzenie remontu tzw. małej szkoły oraz siedziby Urzędu Miejskiego, a także rewitalizacja parku.

O jeden mandat w Radzie Miejskiej starać się też będą uczniowie dąbrowskiego Liceum Ogólnokształcącego, którzy powołali Komitet "Sprawiedliwej Młodzieży" (informowaliśmy o tym w tekście Młodzi kandydują do Rady Miejskiej).

(ea)

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS

--- Reklama ---

--- Reklama ---

Wyszukiwarka